interesariusz - zapiskiTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Humor, satyra2020.10.09 12:38

Nie da się

 

wytłumaczyć

 
Jasiowi
 

jak i Panu O,

dla Jasia, Jarka, Pana O, i wszystkich uczestników, przedruk

 

         interesariusz         
Quo vadis Vox populi

   Wojna o nasze dusze   

 
 
To już koniec świata, jaki znamy

-

Panu Oparze, interesariusz

 

 


Szanowny Panie,


jak Pan może zauważyć w metryce moich zapisków, sporo swojego czasu poświęciłem udzielaniu się w społeczności witryny. Czas to podobno pieniądz, niestety, tylko dla tych, co potrafią go spieniężyć.

Być może moje wypociny są niewiele warte. Jak się na nie popatrzy teraz, to nawet z całą pewnością. Nigdy nie byłem zwolennikiem przerostu formy nad treścią, stąd brak dbałości o poziom literacki, ale jeszcze ważniejsza jest aktualność treści. Prawdziwie cenna jest właściwa treść we właściwym czasie. Może się zdarzyć, iż przekleństwo użyte we właściwym kontekście wstrząśnie perspektywą odbiorców.

Ja na swoją twórczość patrzę właśnie tak. Z perspektywy czasu nie sposób jej właściwie ocenić.

A co sobą reprezentuje witryna neon24?

Pana dziecko, również moje dziecko, jest wylewane z kąpielą. Jak myślę o nim teraz, to kojarzę jedynie tych od zawołania "konstytucja". Tych, co nigdy nie reagowali na poważne zagrożenia porządku społecznego i przyszłości narodu, za to w sprawie dupereli są skłonni zgrywać Rejtanów. "Nie pozwolimy sobie założyć na mordy krępujących kagańców, nie pozwolimy się zniewolić i zabić grzybami w płucach". Znaleźli sobie kruczek prawny i dla burdy, a nie z powodu faktycznej uciążliwości, demonstrują swoją "wolność" w tej drobnostce, nie przejmując się, że są faktycznie zniewoleni na milion innych sposobów.

Żywią oni podobną pogardę dla bliźnich jak budzący obawy i zgrozę osobnik wywijający siekierą na ulicy. A co, nie wolno? Konstytucja pozwala! I tu, w tej witrynie, chełpią się swoimi osiągnięciami, jak to komuś dosolili, jak to jednej czy drugiej paniusi w masce dali bobu, aż podkuliła ogon, i schowała się w mysią dziurę. Jak to postawili się policji z większym zapałem, niż ci, co nosili kiedyś w klapie oporniki. Tamta demonstracja miała jeszcze jakieś pozory sensu. Dostawało się pałą, i po sprawie. Obecnie, mogą być konsekwencje. Śmiertelne.

Ruszkiewicz odszedł, powinno być lżej. A nie jest.

Nie jestem zwolennikiem wyrzucania z witryny kontrowersyjnych autorów. Nie jestem zwolennikiem blokowania komuś możliwości wpisywania nawet durnych uwag. Nie jestem zwolennikiem cenzury, ale jestem zwolennikiem moderacji, głosu rozsądku w dyskusji, która zmierza na manowce, lub rozpowszechnia szkodliwe społecznie poglądy.

Kiedyś optowałem za uczestniczeniem redaktora w dyskusji pod notkami, zamiast wycinania uwag przez redakcję. Od tej praktyki odstąpiono, o niej zapomniano.

Rolą redakcji jest moderacja tematyki na poziomie doboru publikacji. W witrynie szeroko dostępnej głównym narzędziem jest pozycjonowanie notek, które wpływa na poczytność, na wymowę witryny. Jaki jest wynik działań w ostatnich miesiącach? Nuda i skrzywienie światopoglądowe. Wanna się przechyla, woda chlusta, a gdzie dziecko? Czy aby jeszcze w wannie?

Obecnie widoczna jest wymiana poglądów na temat finansowania witryny. Jeden z autorów zażądał gratyfikacji za swój pomysł, ba, nawet "patentu". Przypominam, iż w czasie powstawania nE (Nowego Ekranu), gdy łudzono autorów perspektywą wynagradzania za twórczość literacką, ja postulowałem, aby również wynagradzać autorów pomysłów na funkcjonowanie i wzornictwo witryny. Zbyto to milczeniem.

Przypomnę również, iż to, że każda uwaga ma w nagłówku właściwy adres, tj. "@pseudo czas", zawdzięczacie Państwo mi. Na początku było tylko "@psudo", co było nieprzydatne w przypadku dłuższej, wielowątkowej dyskusji. I nie tylko pomysł był ważny, który też był zbyty milczeniem. Ważny był ogrom pracy, jaki włożyłem w ręczne zamieszczanie "czasu" w nagłówkach swoich uwag, miesiąc po miesiącu, aż wreszcie władcy witryny zauważyli, iż jednak jest to przydatne, i potrzebne. A poprawka skryptu była trywialna, kosztowała grosze.

Teraz właściciel rad by wywalić kasę na nowe oprogramowanie, gdy wiele groszowych poprawek czeka w kolejce.

Nie raz proponowałem, aby mający smykałkę do interesów właściciel wykorzystał witrynę nie tylko do swoich politycznych aspiracji, ale wspomożenia działalności, która w rewanżu sfinansuje witrynę.

Oczywiście, wiemy, że nic takiego nie zaszło.

Czy witryna zainicjowała i wsparła jakiś ruch społeczny? ŁŁ prowadził kiedyś akcję wyrzucania mandatów za niewłaściwe parkowanie. I ta akcja miała jakiś sens, w przeciwieństwie do antymaseczkowej krucjaty. Nie tylko chodziło o mandaty, ale również o nadużywanie władzy w celu ograniczenia możliwości parkowania tam, gdzie można by było, zbytnio innym nie przeszkadzając. Chodziło o zwiększenie możliwości współżycia, których tak nam bardzo brakuje.

Czy są inne powody prowadzenia takich akcji? Pierwsza z brzegu, o czym już pisałem. Przejścia dla pieszych i inne poziome znaki, są malowane farbą, która jest bardzo śliska podczas deszczu. Niejeden pieszy wywinął na przejściu orła (wliczając mnie, teraz podczas deszczu przechodzę obok przejścia), auta nie są w stanie na przejściu skutecznie hamować, w sieci są filmiki pokazujące, jak to ktoś wypadł z zakrętu po najechaniu ciągłej linii na środku szosy. Ja dyskutowałem na ten temat z wrocławskimi posłami partii rządzącej. I co? I nic. Syf, kiła i mogiła. Jak ja nienawidzę tego indolencyjnego państwa i przywar tego narodu! Drobne, aczkolwiek istotne, ratujące życie, sprawy nie zyskują dostatecznej uwagi. Bzdety o chustkach na gębie wzbudzają tumult.

A rowy śmierci kopane obecnie wzdłuż szos? Dlaczego one nie budzą sprzeciwu? Czy zaczną, gdy już każdy będzie miał w rodzinie kogoś, kto zginął w takim rowie?

Minęło wiele miesięcy "rzekomej" epidemii. Przez ten czas witryna neon24 mogła się stać skarbnicą wiedzy na temat zapobiegania zarażeniu, przebiegu choroby, jej rozpoznawania, profilaktyki, sytuacji w szpitalach, metodach leczenia, a nawet klasyfikacji metod i szpitali. Wiedzy, a nie propagandy. Wszelkiej wiedzy. W odróżnieniu od witryn medycznych. Stracona szansa. Bezpowrotnie.

I co? Co ma do zaoferowania witryna czytelnikom?

Jak pisałem, do właściciela, witryna winna zaoferować nie tylko plotki i filozowiczne dyrdymałki, ale i sposób na przeżycie.

Pozdrawiam,
bez maseczki, za to w okularach ... słonecznych. Na ten pomysł jakoś nie wpadłem przez 50 lat! Widać  był ze mnie tęgi kretyn, i może nadal jest.

Po co ja jeszcze się na tym forum odzywam?

ps. Odejście Jarka jest tylko zbieżne czasowo z moim sprzeciwem wobec polityki redakcyjnej. Nie jest to zorganizowana akcja, mimo że znów zacząłem zaglądać na jego witrynę, co może być dla niektórych mylące.

pa 2

O poziomie zainteresowania sprawami doczesnymi świadczy ilość i jakość uwag pod moją ostatnią notką

interesariusz.neon24.pl/post/157973,czy-moze-wiecie
 

I to nie jest dla szanownego towarzystwa problem?

 


 


 

  Ostatecznie, mamy czasy ostateczne. Warto o tym pamiętać.

 
 
z życzeniami, aby pójść po rozum do głowy, albo do d... 

 
269 odsłon  średnio 5 (1 głos)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: propaganda, misja, witryna, cel.
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.09 o 12:43
Drogi Jarku,

właścicielu i fundatorze witryny,

jeśli nie poprawisz opcji zamieszczania zdjęć,
i będzie tu taki sam syf, jak na nenonie,
iż na zdjęciu nic nie można przeczytać

to ja raczej nie będę się tu udzielał.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
Jarosław Ruszkiewicz, 2020.10.09 o 22:30
Drogi Smerfie Marudo
Doskonale wiem, że moje odejście z NEonu ucieszyło wiele osób. Nie mam zamiaru tutaj wypowiadać się bo uważam temat za zamknięty.

PS. Zobaczę co się da zrobić z tymi zdjęciami.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.11 o 09:30
popatrz, popatrz, to jedyny sposób, aby notki były zamieszczane tutaj w całości,

witryna dobrze nadaje się do dyskusji między dwoma adwersarzami, niestety, jak w dyskusji bierze udział parę osób, i występuje parę wątków, to ja wizualnie się gubię,

mnóstwo rzeczy bym tu udoskonalił, ponadto, przydałyby się jakieś podpowiedzi.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.09 o 13:44
Jasiowi również Krzysiu nie przetłumaczy

"Jeśli się nie zmobilizujemy, ludzie będą umierać praktycznie na stojąco, póki będą mogli stać, bo nie będzie gdzie ich hospitalizować"

"My nie mamy już praktycznie miejsc w szpitalu. Nie ma gdzie kłaść chorych. A to zawdzięczamy tym ludziom, którzy kompletnie to lekceważą. Lekceważą te 10 milinów podatnych. Nie noszą masek, obrażają nas, wyzywają (...). To im zawdzięczamy tę sytuację, pomijając błędy organizacyjne funkcjonowania państwa"

"Wirus nie przenosi się od komarka, muszki, motylka, tylko od człowieka na człowieka. Jeśli o to nie zadbamy, będzie kompletna katastrofa"
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.09 o 13:48
i jeszcze coś, co wygląda na Krzysiową kaczkę

"Kojarzę tych ludzi. Gdy jeszcze byli zdrowi, obrzucali nas błotem, nawet przysyłali SMS-y .... Jeden z nich już nic nie może mówić, w tak złym jest stanie. A drugi już nie zaprzecza istnieniu epidemii"

no cóż, młodzi, a mieli predyspozycje genetyczne do złego przebiegu świrusowej choroby.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.09 o 14:16
Czy to też kaczka ?

wszędzie publikowane słowa "Moniki Drobińskiej"

"COVID (sars-cov-2) jest paskudnym wirusem. Siada na klatkę piersiową, gniecie ją, zapycha płuca, zabiera oddech. Każdy centymetr płonie. (...) Nie pomaga nic albo pomaga niewiele"

"Do dziś miałam postanowienie, że nie będę zabierała głosu w sprawie noszenia maseczek. Wyszłam z założenia, że ludzie są mądrzy. W dobie internetu, po publikowanych wiosennych zdjęciach z Włoch, Francji, Hiszpanii i reszty świata Polak jest mądry i wyciągnie wnioski"

"Oddział, na którym pracowałam w tamtym czasie, dosięgła tragedia. Pojawił się COVID-19. Chorowali nie tylko pracownicy (ciężki przebieg), ale przede wszystkim pacjenci. Pojawiła się śmierć. To było coś nowego, nierealnego, niewidzialny wróg" "był to czas, kiedy uczyliśmy się na sobie i błędach"

"Wielkie chęci, małe umiejętności, szybka nauka, kreatywność, gorąca linia telefoniczna z tymi, których tragedia dosięgła wcześniej. Poradziliśmy sobie. I jestem z tego dumna. Dumna jestem z ludzi, którzy nie uciekli, zostali, zrobili w nieludzkich warunkach to, co trzeba było zrobić"

"Ludzie uznali nas, medyków, za bohaterów. Były oklaski, wsparcie, rzeczowa pomoc, słowa otuchy, stosowanie się do zaleceń. Miałam poczucie, że Lombardia nie stanie się częścią naszego kraju. Miałam nadzieję, że Polacy są mądrzy, wyciągną wnioski. Zawiodłam się"

"Urosły teorie o grzybicy, syfie, bakteriach, szkodliwości maseczek. Czyli powinnam być trupem. Lata całe po naście godzin, pracując na bloku operacyjnym, nie ściągałam maseczki z twarzy. (...) Po oklaskach macie nas państwo w głębokim poważaniu. W imię idiotycznie pojętej wolności macie w tyłach maseczki. W końcu... nie jesteście w grupie ryzyka. Co was tak naprawdę obchodzą wiekowi rodzice? Czyżby swoje już przeżyli? Co was obchodzi sąsiad po chemioterapii?"
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.09 o 16:16
"Minęło wiele miesięcy "rzekomej" epidemii. Przez ten czas witryna neon24 mogła się stać skarbnicą wiedzy na temat zapobiegania zarażeniu, przebiegu choroby, jej rozpoznawania, profilaktyki, sytuacji w szpitalach, metodach leczenia, a nawet klasyfikacji metod i szpitali. Wiedzy, a nie propagandy".

Nie da się wytłumaczyć Jasiowi, ale może się da interesariuszowi.
Nie tyle zapobieganie zakażeniu (wirus jest tak mały, że milionami przechodzi przez niewidzialne szczelinki, nie tyle patrzenie na objawy i pielęgnacja chorych, co walka z przyczynami choroby.
Medycyna rockefellerowska (dziś oficjalna), zwana też medycyną objawową nie chce patrzeć przyczynowo. Interesariusz też.

Przytoczę tu sedno z mojego komentarza gdzie indziej"

"Każda epidemia działa tak jak fermentacja. Jest w balonie słodka woda i temperatura to starczy trochę drożdży żeby fermentacja ruszyła. Kiedy drożdże zeżrą cukier, same padają i jest koniec fermentacji. I nie pomoże dosypywanie czy dolewanie drożdży.

To samo i w epidemii. Jest coś czym się żywi patogen, to epidemia będzie trwała aż on zeżre to pożywienie. - I epidemia mija.
W epidemiach nie ma drugiej fali. Druga fala może być tylko na wskutek celowej roboty. A taka celowa robota to zbrodnia. Niestety zbrodnia w której uczestniczą i zdradzieckie rządy.

Bo każdy normalny rząd albo sam by doszedł kto rozsiewa nowa pożywkę dla patogena, czy nowe, podobne patogeny żywiące się czymś innym i surowo się z tym kimś rozprawił, a gdy patogen i pożywka płyną z innego kraju to by zaorał taki kraj, który kryje sprawców, bo sam w tym uczestniczy, choćby to było USA (jakby ten normalny rząd sam nie dał rady, to w jakiejś koalicji z podobnymi sobie).
A tak w ogóle to trzeba by zacząć od przesłuchania Gatesa i szefostwa WHO oraz laboratoriów "badawczych" wraz z tymi co je finansują."
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
Anna PK., 2020.10.09 o 16:48
Podziwiam ile to Polacy mają wiedzy na każdy temat, a medycyna szczególnie znana jest dogłębnie.

Bardzo celnie Pan to określił: "Jest coś czym się żywi patogen, to epidemia będzie trwała aż on zeżre to pożywienie. - I epidemia mija." Zgadza się.Jak wszyscy wymrą, to jest pewne; epidemia się skończy.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.09 o 18:05
"Bardzo celnie Pan to określił: "Jest coś czym się żywi patogen, to epidemia będzie trwała aż on zeżre to pożywienie. - I epidemia mija." Zgadza się.Jak wszyscy wymrą, to jest pewne; epidemia się skończy".

Może nie wszyscy. Podobno patogen chce sobie zostawić 500 milionów na niewolników. - Oczywiście zaszczepionych "szczepionką"/wszczepionką, żeby mieć kontrolę nad niewolnikami i od strony ich wnętrza.
- No chyba że u patogena też rządzi masoneria - to wtedy ustawią wszystkich w szeregu (od głowy) - tych najsilniejszych, do najsłabszych (ogon) - najsłabszych, biernych, i pożeranie będzie trwało od ogona, a na końcu, z braku pożywienia umrze i głowa. Masoneria ma to w swoim symbolu - takim okrągłym, z piramidą w środku a właśnie tym pożerającym się od ogona wężem na obrzeżach.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
Anna PK., 2020.10.09 o 21:26
Pan się marnuje, powinien Pan zająć się pisaniem bajek. Byłby Pan tak sławny jak bracia Grimm, albo i lepiej. W każdym razie bajki byłyby straszniejsze i o to chodzi.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.09 o 21:35
"powinien Pan zająć się pisaniem bajek. Byłby Pan tak sławny jak bracia Grimm, albo i lepiej. W każdym razie bajki byłyby straszniejsze i o to chodzi".

To już teraz wiem skąd u Pani tyle naiwności. - Nie ma Pani punktu odniesienia. Z pewnością Pani tego nie czytała, ani nie oglądała (a można ich sporo w internecie znaleźć).
Bohaterowie tych bajek byliby zawstydzeni porównując swoje złości z tym co wydziwiają dzisiejsze rządy, partie i arystokracje.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.09 o 22:39
czyżby, nie rzuci się na nietoperki?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.09 o 23:58
Za eksperymenty na nietoperkach w chińskim laboratorium to płacił Gates.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.09 o 22:31
"wirus jest tak mały, że milionami przechodzi przez niewidzialne szczelinki"

skąd to wiesz?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.09 o 22:43
Z wyliczenia. Stąd że szczelinki maja rozmiary ułamków milimetra, a wirusy mikrona. To skala 1:1000. Do kwadratu to skala milionów naraz. Już nie liczę tego ile może być wciągnięte w jednym wdechu, tylko naraz, w przekroju szczelinki.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.10 o 00:41
widzę, że nic nigdy nie przeczytałeś,

nie ważne, jak duże są szczelinki, maski testuje się na drobinki 0,3 um,

a świrus ma około 0,1 um,

czyli jest wyłapywany z większą skutecznością niż jest to napisane w ateście maski.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.10 o 07:32
Nie wykluczam że są takie atestowane maseczki, tylko gdzie je kupić, bo ja czytałem o zwykłych maseczkach z apteki=
No ale powiedzmy że się poprawili i są takie.

Teraz patrz, że
- przez byle otworek przez który ma nie przelecieć pyłek 0,3um przeleci 9 wirusów po 0,1um, zaś w szerokości otworka 3 wirusy'
- jednak włókna biegną podłużnie i poprzecznie tak jak nici
- maseczka ma 18 cm szerokości i 8 wysokości. Wirus ma o,1um
- w jednej szczelince 18 cm mieści się 18 x10 000 wirusów po 0,1um
- a że jest ich 3 w szerokości, to i masz już 540 000
To już masz ponad pół miliona naraz - przez tylko tą jedną szczelinkę.
A przecież będą jeszcze szczelinki przez które będą przechodziły po dwa wirusy obok siebie, a i takie co jeden, i razem przejdzie ich nie mniej jak przez tą dużą 0,3 um.
Razem na pewno będzie ponad milion.
A jeszcze należało by przemnożyć wysokość maseczki ale tego nie robię bo trzeba by się przyjrzeć płótnu i policzyć współczynnik. Możliwe że przez całą maseczkę mógłby przechodzić i miliard wirusów naraz.
Razem to ta maseczka jest mniej szczelna dla wirusów jak sito dla wody.
Jeszcze Ci się chce nosić maseczkę?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.10 o 08:44
uffff, tyle się na neonie napisałem, tłumaczyłem Oparze jak chłoptasiowi, albo .... (po co tu obrażać),

zamiast głupio liczyć, trzeba było poczytać na ten temat

świrusy, gdyby były wolne, podlegałyby ruchom Browna, i dlatego mają mniejszą szansę przedarcia się przez materiał maseczki niż cząsteczki większe,

ale świrusy podróżują w kropelkach, tak jak Ty na ziemi przez kosmos,

do produkcji wszelkich antypyłowych i antybakteryjnych maseczek jest używana bardzo drobna włóknina dmuchana. W każdej maseczce N95, czy chirurgicznej BFE > 95% w środku taka warstwa winna być.

Polska, zamiast kupować bezużyteczne F35, powinna kupić maszynę do dmuchania włókniny. Takich maszyn na świecie za dużo nie ma. Być może zrobilibyśmy majątek. No cóż, mamy zidiociały rząd i żydowskich kapitalistów, którzy wolą handlować, zamiast produkować.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.10 o 09:01
Z tymi cząsteczkami wody to masz racje że pogrubiają, tyle że to nie musi być dużo, nawet prawie nic i jakieś pm pewnie wystarczą. Zresztą nawet jak podróżują z większymi kropelkami to tez się odrywają i pędzą chude.
Tutaj najważniejsze że jednak mogą przechodzić swobodnie.

Z tą włókniną dmuchana to rzeczywiście masz dobry pomysł żeby to produkować (jakby nam tanio sprzedali licencję). Tyle że to wygląda na super materiał ocieplający.
- Natomiast do maseczek to nie wiem czemu tak to używają. Przecież to musi błyskawicznie wilgotnieć i chłonąć wszelkie mikroby...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.10 o 11:18
?????
Poczytaj, jaki aerozol wydycha człowiek,
nie mówiąc już o tym, jakim mówi,

Przez dobrą maseczkę przenika 1%% (promil) świrusów.

Też mi swoboda.

Co to w ogóle za treść "przecież to musi", spróbuj, a potem pisz.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.10 o 12:58
A ja myślę że na świrusa to maseczki nie trzeba, dlatego nie da się zweryfikować Twojego twierdzenia,
A z kolei na prawdziwego wirusa-patogena to ten promil jest o 100% za dużo.
Poza tym co nam po gdybaniu ile może przefiltrować "dobra maseczka" (nie wiadomo za ile i gdzie ją kupić) jak 99,9% ludzi używa takich że wirusy przepuszczają milionami. Nadto maseczek nie zmieniają jak trzeba, a nawet nie byli w tym temacie przeszkoleni.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.10 o 13:11
To źle myślisz.

Na początek zapytam, czy Ty ten sam, co na neonie?

Jeśli tak, to trzeba było mnie czytać. Są dwie teorie, jedna, iż z małą liczbą świrusów organizm sobie poradzi, druga, że wystarczy jeden, co się zadomowi, i po herbacie. W tym drugim przypadku żadna maseczka nie pomoże. Ale z praktyki wiemy, że to nie jest prawda. Na oddziale prof Simona nie zaraził się żaden lekarz (informacja publiczna). Jeśli tak, to do wywołania choroby trzeba jednak tych świrusów więcej.

Maseczki chirurgiczne klasy N95 były w lutym br w detalu po 20, do 30 groszy. Maseczka N95 przepuszcza 5% drobinek 0,3 um. Świrus jest mniejszy, a w kropelce dużo większy. Taka maseczka Świrusa przepuszcza znacznie mniej.

Maseczki na ulicach, tak samo jak przyłbice, nie służą ograniczeniu wydalania świrusa (maseczki w znacznym stopniu tak), tylko ograniczeniu przestrzeni skażonej naszym oddechem. Jak ktoś nie ma maseczki, trzeba zachować dystans co najmniej 2m w czasie rozmowy, w maseczkach odległość może być normalna.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.10 o 18:01
Tak, ten sam, tylko przez ponad rok nie pisałem i mało zaglądałem. Jestem znów dopiero "od paru notek".
Przywołujesz tu profesora Simona. Profesorowie Simon, czy Grzesiowski jak coś powiedzą to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
Bo co to ma do rzeczy że u niego nie, skoro dziesiątki tysięcy lekarzy jednak zachorowało.

Widzę że ignorujesz moje rozróżnienie "tego" wirusa od możliwych wirusów prawdziwie epidemicznych, gdzie starczy jeden (czyli praktycznie najmniejsza nieszczelność w ubiorze osoby wchodzącej do przestrzeni w której mogą być wirusy), żeby zachorować.
Natomiast z "tym" wirusem długo-długo można być bezpiecznym, i to nie tyle zależy od ilości wirusów które wnikają do organizmu, tylko od ilości komórek uszkodzonych na których będą one miały pożywienie (już tutaj cytowałem wyliczenie tego co najbardziej uszkadza komórki). Przy "tym", jak ktoś się dobrze prowadził i wystrzegał pewnych rzeczy, to może i bez maseczki iść na oddział zakaźny.
Dawniej ludzie maseczek nie znali, a jednak chorych bez opieki nie zostawiali i i to przy epidemiach najgroźniejszych typu dźuma, czy ospa, a przecież tutaj jest tylko przyjazny człowiekowi koronawirus, a szkodliwy tylko w przypadku pacjentów, którzy mają dużą ilość uszkodzonych komórek do usunięcia, a i to tylko wtedy, kiedy lekarz nie umie spowolnić procesu ich usuwania do takiego poziomu żeby system odpornościowy wydolił.


"Maseczka N95 przepuszcza 5% drobinek 0,3 um. Świrus jest mniejszy, a w kropelce dużo większy. Taka maseczka Świrusa przepuszcza znacznie mniej".

Niby na jakiej podstawie twierdzisz że świrus w kropelce jest znacznie większy?
Jak wirus dołącza do kropli to będzie większy (i będą takie, tyle że nieliczne), ale zdecydowana większość wirusów zadowoli się otoczką grubości znacznie mniejszej od pikometrów (pm), i też dotrą od jednej osoby do drugiej, mimo że będą miały na sobie osłonę może i z tysiąca warstw cząsteczek wody..
- A coś takiego to skala promila pogrubienia wirusa, czyli będzie gruby nie na 0,1um , a 0,1001 um.

Popełniasz typowy błąd skali - więc popatrz na skalę. Na długości jednego mm można ustawić w rzędzie 10 000 wirusów, a na szerokości wirusa 100 000 cząsteczek wody.
Po co wirus miałby ze sobą taskać ocean wody (w jego skali), skoro dla bezpieczeństwa w podróży starczy mu lekka otoczka?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.10 o 23:55
Jaki błąd skali, w którym miejscu?

Nie chce mi się już szukać źródeł, o tym dyskutowało się pół roku temu.

Wszędzie są wyniki badań, jakie drobinki i ile przechodzi przez maseczkę, oraz rozrzut i statystyka drobinek wydychanych.

A jak pluję, to drobinka może mieć i z 5 mm.

To, że ludzie się nie zarażają, mimo, że pracują wśród chorych, moim zdaniem jednak świadczy o skuteczności ochrony osobistej, a że gdzieś tam są wyjątki, no to są, muszą być.

Bardzo mi się podoba pogląd, że kiedyś ludzie doglądali innych chorych na dżumę. Ja mam raczej wyobrażenie, że nawet chorych na trąd separowano.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.11 o 05:47
Co do dżumy to zapamiętałem to z książki "Dżuma" Camusa.

A co do tych kropelek to się uparłeś jakby to był jakiś argument. - A to bzdura.
Otóż jak taka większa kropelka jest wdychana to osiada na maseczce. Ona jest ciepła i od ciała i od oddechu, a więc woda z kropelki paruje i porywa ze sobą wirusy. Tak więc z każdym wdechem wirusy już z minimum wody swobodnie forsują dziurawą barierę którą jest maseczka.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.11 o 09:24
najwyraźniej nie wiesz, jak działa maseczka,
może chociaż o elektrofiltrach słyszałeś.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.11 o 10:16
Jak mówiłeś o ruchach Browna to rozumiałem. - Jasne że białka są miękkie to się nie będą odbijały. - Ale jak mówisz o elektrofiltrach to coś mi to podejrzane. Pyły owszem, ale żeby żywe białka się elektryzowały to coś mi się nie chce wierzyć.
Poza tym nie wiem czemu to odnosisz do naszej dyskusji, w szczególności do tego że kropelki wody wsiąkają w tkaninę a uwolnione wirusy z następnymi oddechami fruną dalej?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.11 o 10:55
lepkość,

tak na zdrowy rozum problemem jest wysychanie osadzonej cieczy z maseczki, ale włóknina ma nie tylko olbrzymie szpary, ale i jest gruba, w stosunku do świrusa, rzecz jasna,

gdy to kiedyś tłumaczyłem kawą na ławę, porównywałem maseczkę nie do sitka, jak różni mądrale, tylko do lasu.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.11 o 12:04
"porównywałem maseczkę nie do sitka, jak różni mądrale, tylko do lasu"

Zrobiłeś krok w dobrym kierunku, tylko nie wziąłeś pod uwagę że wirusy to nie wystrzelone pociski, które jak lecą w las to zaraz trafią jak nie w dziesiąte to w setne drzewo, tylko to są cząsteczki porwane przez wiatr, a nadto podzielony na prądy.
Taki wiatr nie rozbija się o drzewa, tylko je omija i omija. Na pewno zwalnia, ale wchodzi głęboko w las.
W analogii do maseczki z pewnością przechodzą przez nią te prądy powietrza, bo przecież choć z wysiłkiem, to daje się oddychać, a jak tak, to i wirusy przechodzą.
Mało tego, bo ten prąd jest ciągnięty więc nie wytraci rozpędu jak to jest z wiatrem w dużym lesie.
Na dobrą sprawę to i ta analogia z sitkiem jest całkiem dobra, bo oczka sitka symbolizują tutaj te prądy na jakie dzieli się cały strumień powietrza. - Trudniej tylko zauważyć wysiłek który trzeba wkładać we wciąganie powietrza (wydmuchiwanie też).
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.11 o 19:02
widzę, że nadal nie zdobyłeś się, aby coś poczytać na temat maseczek,

to jeszcze raz kawa na ławę,
tak, kula karabinowa przez las nie przeleci,
ciężarówka się nie przeciśnie,
motorem z gwiezdnych wojen się przeciśniesz,
a na pieszo na bani nie da rady.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.12 o 00:35
Ty się upierasz, że wirus leci prosto jak kula karabinowa itp., a ja że to wiatr go niesie i w rezultacie meandruje on wraz ze strumieniem wiatru między drzewami.
- Nadto że musi się przecisnąć jeśli tylko rozmiary prześwitów mu pozwalają, a także "ozdoby korony" może położyć po sobie, jeśli je ma, bo przecież są z miękkiego białka, jeśli patrząc na wprost ma za ciasno| :-), bo jest ciągnięty przez ten wiatr (tu jeszcze zauważ że kiedy jest wypychany wydechem łatwo może wytracić siłę rozpędu i zatrzymać się na włóknach materiału maseczki i przy wdechu wrócić do płuc.
W rezultacie maseczka mało utrudnia wirusowi wstęp, a istotnie utrudnia wydostanie się z organizmu - czyli szkodzi).

Najpierw pisz logicznie a później wskazuj źródła żebym mógł sprawdzić wątpliwości co do opisywanych faktów.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.12 o 13:20
źródła podawałem pół roku temu na neonie,
teraz sam wyszukaj, jest ich sporo,

zacznij od tego, dlaczego maseczki są testowane na przepuszczalność drobinek 0,3 um

gratuluję logiki, która wskazuje na niesymetryczność pracy maseczki. Tak rzeczywiście jest, ale nie z powodów, które wymieniasz.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.12 o 14:49
Co Ty wydziwiasz? Chcesz żebym szukał dziury w całym? Chcesz mi sprzedawać czyjś kit?
Ja zresztą czekam na to żebyś to Ty mi konkretnie wskazał gdzie Twoim zdaniem źle myślę. Źródła odnośnie faktów to później.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.13 o 10:21
źle myślisz, bowiem uważasz, że filtr powietrza działa jak sito na robactwo, nie przecisną się te większe od dziurek,

tymczasem filtr powietrza działa na zasadzie przywierania drobinek do włókien,

pijak nie przejdzie nawet przez rzadki las, bo przytuli jakieś drzewko.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.13 o 13:52
"tymczasem filtr powietrza działa na zasadzie przywierania drobinek do włókien",

Oczywiście. To wynikało i z przykładu z lasem.
Problem jest w tym dlaczego.
Ja tutaj uważam że wirusy to nie są suche pyły które się elektryzują pod wpływem tarcia i znajdują coś naładowanego przeciwstawnie żeby przylgnąć, a są to białka niepodatne na elektryzację, a więc owszem, przylegają bo są wilgotne, ale dopiero kiedy wytracą rozpęd.
Poza tym wcale tak łatwo nie przylegają bo są niesione swoim strumieniem powietrza i będąc w jego wnętrzu w kolizje nie wchodzą.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.13 o 20:23
krótko mówiąc, twoim zdaniem maska zatrzymuje tylko nieorganiczne pyły, nie zatrzymuje drobinek biologicznych.

Czy tak ?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.09 o 22:32
"medycyna objawowa nie chce patrzeć przyczynowo"

bo za to lekarzom nie płacimy, proste, prawda?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.09 o 22:53
""medycyna objawowa nie chce patrzeć przyczynowo"
bo za to lekarzom nie płacimy, proste, prawda?"

Nie, nie odwracaj kota ogonem.
My jesteśmy przekonani że za to płacimy. To te kanalie z naszych chorób robią sobie źródło intratnych dochodów i chcą żebyśmy jak najpoważniej i jak najdłużej chorowali, oraz żebyśmy mogli wybierać tylko między nimi a ich kamratami, a więc i korumpują nasze władze i media, i wykupili literaturę medyczną oraz opanowali swoimi funduszami szkolnictwo medyczne.
To już się zrobiła "medycyna rockefellerowska" - od protoplasty rodu - hochsztaplera, co sprzedawał obwoźnie "lek na wszystko" z "oleju skalnego", czyli ropy naftowej.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.09 o 23:16
Podzielam opinię o nich,
i o posłach, którzy zastrzegli specjalistyczną wiedzę medyczną jedynie dla lekarzy,

ale nie zgadzam się z tym, że płacimy im za coś innego, niż przedłużanie naszych chorób.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.10 o 00:05
Nie. To oni nam stworzyli brak wyboru.
My im płacimy za to że chcemy być zdrowi, a więc i mieć zdrowe systemy odpornościowe.
Całe trwanie ludzkości pełne było wielkich epidemii, i jednak w samym ich środku byli i wolontariusze i lekarze, i liczni zwykli ludzie którym wirusy czy bakterie nie szkodziły, bo mieli zdrowe systemy odpornościowe i wiarę.
O takie zdrowie nam chodzi.
Ale jak słyszę że nawet lekarze dziś chorują i to masowo, to do D z taka medycyną.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.10 o 00:42
nie kumam, w jaki sposób im płacimy za to, że chcemy być zdrowi ?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.10 o 07:37
A w taki, że jak widzimy że jesteśmy chorzy i tego nie chcemy, to to jest to samo co byśmy powiedzieli że chcemy być zdrowi.
- Tego nie trzeba specjalnie mówić, bo to logiczne.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.10 o 08:54
logika nie ma nic z tym wspólnego,

najwyraźniej chodzisz jedynie do lekarek,licząc na kobiecą intuicję.

Jest gorzej. Płacimy lekarzom za leczenie, a nie za wyleczenie. Niektórzy za wyleczenie dają koniaki.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.10 o 09:21
"Jest gorzej. Płacimy lekarzom za leczenie, a nie za wyleczenie. Niektórzy za wyleczenie dają koniaki".

To ja to wiem, że dają - sam tak kiedyś koniak zaniosłem po wyleczeniu. Tu od razu zaznaczę, że to też świadczy o tym że płacimy za wyleczenie, bo chcemy być wyleczeni.

A koniak to już tylko forma podziękowania.
A to że cwaniaczki chcą żebyśmy uważali że płacimy im tylko za leczenie, niezależnie od efektów, i takie rozumienie wymuszają, to tylko najgorzej o nich świadczy, a i szkodzi pacjentom, których nie stać na koperty.
Tyle że to patologia, a więc nie obejdzie się bez skorygowania tego. - I lepiej wcześniej, bo im później tym trudniej z powodów psychologicznych.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.09 o 22:37
""Każda epidemia działa tak jak fermentacja. Jest w balonie słodka woda i temperatura to starczy trochę drożdży żeby fermentacja ruszyła. Kiedy drożdże zeżrą cukier, same padają i jest koniec fermentacji. I nie pomoże dosypywanie czy dolewanie drożdży.""

Nieprawda, wystarczy dosypać cukru i rozcieńczyć.

A tak w ogóle to powiedz to dinozaurom.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.09 o 23:16
"Kiedy drożdże zeżrą cukier, same padają i jest koniec fermentacji. I nie pomoże dosypywanie czy dolewanie drożdży.""
Nieprawda, wystarczy dosypać cukru i rozcieńczyć".

Chyba przekombinowałeś. A masz większą "Ziemię" żeby tam przenieść ludzkość i tam sprawdzać ten eksperyment biologiczny? :-)

A samo "dosypywanie cukru do sfermentowanego zacieru czy wina nie wystarczy" - najwyżej będzie słodkie.


Natomiast w życiu z tym "dosypywaniem cukru to jest różnie. W każdym razie widać że próbują. W początkowym okresie samoloty z chemtrailsami nie latały. Tera lata ich dużo. "Telefonia" 5G była jeszcze rozwijana, teraz jest mocna. O co mi chodzi?
O to co już pisałem we wcześniejszej notce:
+niepodległy.pl

"...nikt nigdy nie wyizolował koronawirusa SARS CoV 2, a więc i nie jest w stanie udowodnić nie tylko skuteczności planowanej szczepionki na niego, ale i jego szkodliwości.
Tymczasem wszystko wskazuje na to że jej nie ma.
- Że jego funkcją jest żywić się białkami, ale nie zdrowymi, tylko uszkodzonymi.
– Nie tylko z powodu przeziębień
- i nadmiernej dla białek temperatury,
- ale i zatruć które dotarły na poziom komórkowy,
- czy ich uszkodzeń przez promieniowanie mikrofalowe, w tym ze smogu elektromagnetycznego, zwłaszcza od sieci 5G,
- od wcześniej przyjmowanych szczepionek nasyconych licznymi toksynami;
- wdychanymi, a może i zjadanymi toksynami zawartymi w pyłach chemtrailsów,
- z żywności nadmiernie zchemizowanej przez nawozy i opryski, oraz leki dodawane specjalnie dla przyspieszenia ich wzrostu i tuczu
- z chemii w odzieży i materiałach budowlanych, opakowaniach
- nietypowymi dla ludzi białkami które przedostawały się do ich organizmów przez częste uszkodzenia w układzie trawiennym przez który przechodziła „żywność” GMO.

TO WSZYSTKO ZBIEGA SIĘ Z REJONAMI GDZIE WYSTĘPOWAŁY NAJWIĘKSZE KONCENTRACJE ZAKAŻEŃ I PRZYPADKÓW ŚMIERTELNYCH PRZYPISYWANYCH "


"A tak w ogóle to powiedz to dinozaurom".

Już nie żartuj że wyginęły przez bimber. Już prędzej uwierzę że to Gates ich zaszczepił.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.10 o 00:45
tak, gwiazd też nigdy nikt nie dotknął, a wielu wierzy, że istnieją.

Niestety, nie wiele wiem na temat skażenia elektromagnetycznego, ale mikroweli nie używam.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
Wican, 2020.10.09 o 20:49
To nie o konkretne namordniki chodzi a o wolność. Najbardziej podstawową
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Ja to rozumiemn i podziwiam. 
Anna PK., 2020.10.09 o 21:11
Taki opór przeciwko namordnikom to jest pierwszy krok do sławy rewolucyjnej. Po latach, jak się jakimś cudem przeżyje, można wnukom opowiadać jak się walczyło ze zniewoleniem. Można pieśni pisać o bohaterach epoki COVIDu.
Dzisiaj czci się Żołnierzy Wyklętych, a to będą Żołnierze Spóźnieni-Zarażeni. Spóźnieni, bo nie załapali się na inne wcześniejsze polskie rewolty.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Ja to rozumiemn i podziwiam. 
miarka, 2020.10.09 o 21:27
Co też Pani mówi? Nie nosić maseczki to dopiero obrona konieczna, zasr... obowiązek normalnego człowieka, obowiązek obywatelskiego nieposłuszeństwa wobec niemoralnej władzy, a nie żadne tam bohaterstwo.

Ja to widziałem w pociągu prawdziwa bohaterkę. Paniusia ciągnęła powietrze przez dwie maseczki naraz. Ciekawe jak to wpłynie na jej potomstwo, ale jak Bóg da zdrowe, to na pewno będzie miała im co opowiadać.
Szkoda że to to bohaterstwo po stronie ciemnych sił.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Właśnie o tym piszę! Robić na złość władzy! 
Anna PK., 2020.10.09 o 21:34
//nieposłuszeństwa wobec niemoralnej władzy//

Tak, jak nie można powołać moralnej władzy, to chociaż maseczką można wykazać rewolucyjnego ducha. Każdy kto nie ma maseczki jest rewolucjonistą i bojownikiem przeciwko władzy. To jest znak rozpoznawczy.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Właśnie o tym piszę! Robić na złość władzy! 
miarka, 2020.10.09 o 22:01
"Tak, jak nie można powołać moralnej władzy, to chociaż maseczką można wykazać rewolucyjnego ducha. Każdy kto nie ma maseczki jest rewolucjonistą i bojownikiem przeciwko władzy. To jest znak rozpoznawczy".

Właśnie. Znak rozpoznawczy. Najpierw musimy się policzyć, poczuć siłę. - Przecież zdrajcy też testują swoja siłę po widoku dużej ilości zamaskowanych.

A na powołanie władzy moralnej to czas przychodzi kiedy się odwoła niemoralną.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Właśnie o tym piszę! Robić na złość władzy! 
Anna PK., 2020.10.09 o 22:08
Ło matko Bosko! Jaka to rewolucja się szykuje!

//A na powołanie władzy moralnej to czas przychodzi kiedy się odwoła niemoralną.//
Trzydzieści lat tego rozpoznawania to stanowczo za mało. Wygląda, że trzysta lat jest w sam raz aby, "policzyć, poczuć siłę."

Taka bojowość robi wrażenie! I to wszystko się dokona tylko oporem przeciwko namordnikom!!! Wspaniały plan!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Właśnie o tym piszę! Robić na złość władzy! 
miarka, 2020.10.09 o 22:12
Tak. Pierwszy punkt planu to zrzucić kajdany. Drugi to powstać z kolan.
Maseczki to już kajdany. Nie wszystkie kajdany, są poważniejsze, ale na początek dobre i to.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Właśnie o tym piszę! Robić na złość władzy! 
interesariusz, 2020.10.10 o 08:52
w moim odczuciu większymi kajdanami są majtki, te głupie zamki w gaciach, doprawdy, tyle trzeba się narobić, aby się przez to przedrzeć, że wolałbym robić przez nogawkę ;-)
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Ja to rozumiemn i podziwiam. 
interesariusz, 2020.10.09 o 22:45
goła morda to obrona konieczna,

z taką argumentacją rzeczywiście trudno polemizować.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Ja to rozumiemn i podziwiam. 
miarka, 2020.10.09 o 23:24
"goła morda to obrona konieczna,
z taką argumentacją rzeczywiście trudno polemizować".

Zwłaszcza bezsensowną ironią. Goła morda to możliwość oddychania według potrzeb organizmu. Namordnik to jak zbrodniarz dusiciel stojący z tyłu i ściskający usta i nos że tylko z wysiłkiem można zaczerpnąć powietrza, co nie tylko szkodzi biologicznie i chemicznie, ale i fizycznie przez niedotlenienie organizmu, zwłaszcza mózgu.
Tak. Zabić takiego zbrodniarza to obrona konieczna, ale dobre i uwolnić się od tego duszenia, a z nim się później rozprawić.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Ja to rozumiemn i podziwiam. 
interesariusz, 2020.10.10 o 00:46
nie świruj, byle katar ma podobny efekt, nie wspominając bezdechu sennego.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Ja to rozumiemn i podziwiam. 
miarka, 2020.10.10 o 07:43
Właśnie: katar, bezdech senny. I co? - Tak się łatwo z tymi stanami godzisz? Nie widzisz że to stany patologiczne, uciążliwość i niebezpieczeństwo, i coś z tym trzeba robić?
- Chciałbyś to mieć ciągiem przez kilka miesięcy, i dalej nic z tym nie robić?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Ja to rozumiemn i podziwiam. 
interesariusz, 2020.10.10 o 08:50
znam alergików, którzy w mają w zasadzie katar prawie cały rok.

Sam chrapię, i nie mam pojęcia, jak się powstrzymać.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Ja to rozumiemn i podziwiam. 
Wican, 2020.10.09 o 21:42
To po prostu normalność. A wolnośc składa się z takich małych elementów. W Kandzie juz chyba o tym nie wiedzą. Znaczy, czym jest wolność. Tylko polityczna poprawność
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
Anna PK., 2020.10.09 o 21:53
Tak, w Kanadzie tego nie rozumieją. Nawet nikomu w Kanadzie do głowy nie przyjdzie, że brakiem namordników można tak zaszokować władzę, że załamie się i sama ucieknie gdzie "pieprz rośnie".
Tak, Polacy prezentują światowy wzorzec wolności.
Można umieścić w Sevres.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.09 o 22:07
To tylko świadczy o tym jak bardzo zdemoralizowany jest ogół Kanadyjczyków. Bo trzeba być moralnym, chcącym żyć, bronić narodu rodzin, dzieci i siebie przed władzą mającą cele antyludzkie, cele niecne, nie cofające się przed niemoralnymi środkami i wspierającymi dalszą demoralizację społeczeństwa.
Niemoralny nie zobaczy niemoralności władzy, bo ani nie ma punktu odniesienia ani ludzkich celów.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.09 o 22:47
jak napisałem, nie pochwalam wszystkich pociągnięć władzy, zarządzenia są durne, i mało zrozumiałe.

Ale nazywanie nakazu noszenia maseczek niemoralnym, to pomieszanie pojęć.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.09 o 23:38
Już powyżej pisałem o zbrodniarzu dusicielu, a elementów niemoralnych jest tu dużo więcej - w tym zwłaszcza na rzecz
zbrodniarzy z Big Pharmy, czy WHO i banksterów i korporacjonistów którzy już dziś robią kokosowe zyski na kryminalnym zatrzymaniu czy spowolnieniu gospodarki.
- Nadto w ogóle globalistów-komunistów knujących depopulację ludzkości i wywłaszczenie oraz zniewolenie reszty i z użyciem na nich "szczepionek"/wszczepionek nasyconych nanotechniką robiących z nich roboty i cyborgi - już nie ludzi.
- Poza tym i władz państwowych zdradzających własny narów właścicielski państwa i jego obywateli.
Przecież od powoli ale zabójczych maseczek i od pacyfikacji ogółu obywateli nakazem, a więc już wzięciem w niewolę się to rozkręca...
Starczy?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.10 o 00:47
ta wypowiedź nie nadaje się do czytania
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.10 o 07:45
Masz jakieś problemy emocjonalne?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
Anna PK., 2020.10.09 o 22:50
//bardzo zdemoralizowany jest ogół Kanadyjczyków//

Nie, Kanadyjczycy nie mają pojęcia o tych sprawach.
Co roku przyjmują 250 000 nowych Kanadyjczyków i nie muszą się martwić o taką polską moralność, której symbolem jest brak namordnika.
A ostatnio to zabarykadowano kanadyjskie granice, bo Amerykanie chcą tej kanadyjskiego braku moralności zakosztować. W Ameryce szykuje się też rewolta, ale tak z bronią. U nich jest więcej broni niż namordników. Mają pretensje do swojego prezydenta, że nie ubrał ich w namordniki, bo mocno śmierć u nich kosi. Będą szli do Kanady po te namordniki.
+www.ctvnews.ca
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.09 o 23:41
"Będą szli do Kanady po te namordniki".

To jeszcze gorzej porąbani jak Kanadyjczycy"
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
Anna PK., 2020.10.09 o 23:18
Podam tutaj inną szokującą wiadomość o Kanadyjczykach! To jest nienormalne, chore, prawdziwy szok!

W dobie pandemii rząd wspomagał ludzi, płacił pieniądze, aby mogli przeżyć i proszę mi wierzyć, takiego czegoś się nikt nie spodziewał!

CRA - ponad 800 tys. Kanadyjczyków zwróciło pomoc gotówkową na COVID-19.
CRA – more than 800 thousand Canadians returned COVID-19 cash aid.
+filipinosincanada.com

Czy to jest normalne? Oddali pieniądze bo uważali, że nie są w takim złym stanie, aby rząd ich wspierał!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.09 o 23:44
"Czy to jest normalne? Oddali pieniądze bo uważali, że nie są w takim złym stanie, aby rząd ich wspierał!"

Normalne, normalne.
Mi też wydzwaniają żeby wcisnąć nowy telefon za darmo a ja nie chcę.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Z Pana nadzwyczajny człowiek!!! 
Anna PK., 2020.10.09 o 23:52
Nie chce telefonu, nie chce pieniędzy i nawet namordnika też nie chce. I z tego co Pan pisze, to Was jest coraz więcej takich! Nieprawdopodobne! Prawdziwe cuda!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.09 o 22:44
Tak, wyznacznikiem wolności jest goła morda, a braku wolności nie jest bieda, nie przymus fizyczny, nie brak możliwości rozwoju, nie głód, nie choroby, nie kalectwo, to wszystko sprawy bez znaczenia, byle morda była goła.

Już zadawałem to pytanie, czy można chodzić w brodzie, zamiast w maseczce? może to jest rozwiązanie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.09 o 23:55
"Tak, wyznacznikiem wolności jest goła morda, a braku wolności nie jest bieda, nie przymus fizyczny, nie brak możliwości rozwoju, nie głód, nie choroby, nie kalectwo, to wszystko sprawy bez znaczenia, byle morda była goła".

Wolność to zdolność przeżycia dalekowzrocznie pojmowana, możliwość podejmowania działań odpowiedzialnych i budowy zdrowych wspólnot. - Dotyczy nie tylko spraw sprawiedliwości, ale i wspierania i obrony ludzkiej natury i moralności i człowieczeństwa.

A to "byle morda była goła" to sprawa podstawowa procesu życia. Płuca muszą mieć nieskrępowany dostęp to takiej ilości jakości powietrza ile i jakiego potrzebują.

Bez normalnego oddychania nie da się normalnie pełnić funkcji życiowych.
Co nam po rozwoju, bogactwie, pożywieniu czy zdrowiu jeśli nie przeżyjemy, albo doznamy trwałych uszczerbków na mózgu z powodu niedotlenienia?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Oczywiście Pan nie jest palaczem papierosów!!! 
Anna PK., 2020.10.10 o 00:41
Taka higiena płuc, to Pan będzie żył w nieskończoność!
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się Oczywiście Pan nie jest palaczem papierosów!!! 
miarka, 2020.10.10 o 07:48
Paliłem, dość długo, ale 14-ty rok już nie palę. I z pewnością i z tego powodu cenię sobie naturalne oddychanie.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.10 o 00:48
tak, tylko że normalnemu oddychaniu maseczka nie wadzi
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.10 o 08:09
Wadzi każdemu. Może od razu nie każdy to czuje, ale wadzi każdemu.
- Szkodzi ludziom, a kto wie czy nie w stopniu który może i spowoduje ich śmierć.
Czytałeś o tym co się dzieje pod maseczkami? - Jaka tam jest koncentracja wszelkich patogenów, nie tylko wirusów, pleśni, grzybów, a wszystko lubi takie środowisko ciepłe i wilgotne.
Wirusów szczególnie, bo gdy maseczka zwilgotnieje to zatrzymuje wszystko, ale wirusy łatwo się odrywają i już zaczynają krążyć między nią a płucami?
A słyszałeś, że człowiek do oddychania potrzebuje nie mniej jak 20,5% do 21% jakie jest w zwykłym powietrzu (tylko krótkotrwale wytrzymuje większe różnice), a sprawdzono że pod maseczkami spada nawet do 17%. Znaczy że znów wdychamy powietrze które płuca wydaliły i to wraz z zanieczyszczeniami których organizm się chce pozbyć. Nie pozbędzie się to może nie od razu, ale człowiek zachoruje.
Ale najgorsze na już, że to odbija się w pierwszym rzędzie niedotlenieniem mózgu, a zaraz potem bezmyśleniem, niepamięcią, niekojarzeniem faktów, niesprawdzaniem wiarygodności tego co podają wrogie nam media i ich celebryci, zwykle zresztą skorumpowani...
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
interesariusz, 2020.10.10 o 08:45
daj spokój,

jako świrus wolałbym jednak ciepełko i wilgoć w płucach, niż na maseczce,

jako grzybek też.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Nie da się 
miarka, 2020.10.10 o 09:04
Nooo. Płuca już mają swoje sposoby żeby takich pasażerów na gapę przepędzać.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najbardziej kontrowersyjne artykuły
Niepodległy niczym się nie wyróżnia (35 odp.)
Basen narodowy (23 odp.)
no i na co nam przyszło? (7 odp.)
Narodowy obłęd (7 odp.)
Narodowy obłęd (7 odp.)
Narodowy obłęd (9 odp.)
Narodowy obłęd (17 odp.)
+ Kleszcze cieszą się z upałów (3 odp.)
najnowsze komentarze
Re: Zróbmy AKCJĘ
Jarosław Ruszkiewicz → interesariusz
Re: Zróbmy AKCJĘ
miarka → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Zróbmy AKCJĘ
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Zróbmy AKCJĘ
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Zróbmy AKCJĘ
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Zróbmy AKCJĘ
Jarosław Ruszkiewicz → interesariusz
Re: Zróbmy AKCJĘ
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Zróbmy AKCJĘ
interesariusz → miarka
Re: Zróbmy AKCJĘ
Jarosław Ruszkiewicz → miarka
Re: Zróbmy AKCJĘ
miarka → interesariusz
Re: Panowie!
Jarosław Ruszkiewicz → interesariusz
Re: Test PCR nie diagnozuje covid-19
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
Re: Zróbmy AKCJĘ
interesariusz → miarka
Re: Panowie!
interesariusz → Jarosław Ruszkiewicz
więcej…